Akcesoria grillowe - zestawy grillowe, zapałki grillowe, rozpałki

Filtruj według

Cena

1 70

Producenci

Promocje

Akcesoria grillowe – zestawy grillowe, które mogą nam się przydać podczas grillowania

Kiedy sezon grillowy w pełni, czas uzupełnić swoje akcesoria grillowe – zestawy grillowe oferowane przez sklepy są ciekawe i warto zajrzeć do oferty.

Od czego należy zacząć?

Jeśli jest się początkującym grillowiczem, od czegoś trzeba zacząć. Zacznijmy zatem od kupienia odpowiedniego grilla. Jeśli mamy ogródek bądź działkę, to odpowiednim rozwiązaniem dla nas będzie grill węglowy. Jest on stosunkowo tani, łatwy w obsłudze i ma wiele innych zalet, jak choćby to, że potrawy z niego mają swój specyficzny aromat. Jeśli nie mamy możliwości grillować na zewnątrz, zaopatrzmy się w grill elektryczny, którego można z powodzeniem używać w domu i na zewnątrz (np. na balkonie; unikniemy wtedy dymu, co mogłoby przeszkadzać sąsiadom, jeśli mieszkamy w bloku), jeśli tylko mamy dostęp do prądu. Jeśli chcemy wyjechać na biwak, możemy skorzystać z jednorazowego grilla węglowego, bądź zaopatrzyć się w grill gazowy. W przypadku grilla gazowego, istotne jest jednak to, żebyśmy potrafili podłączyć go dobrze do butli gazowej, ponieważ nieumiejętne podłączenie gazu do urządzenia może realnie zagrażać naszemu życiu. Dobrze jest wybrać taki grill, który będzie odpowiadać naszym potrzebom. Mając dużą rodzinę, bądź wiedząc, że potrawy będziemy grillować dla wielu osób, kupmy większy grill, co z pewnością będzie się opłacać i sprawi, że jednocześnie będziemy mogli opiekać więcej potraw. Co za tym idzie, cena takiego grilla będzie znacznie wyższa. Nie oszczędzajmy jednak na tego typu przedmiotach, ponieważ kupując zbyt taniego grilla, bądź zrobionego ze słabych materiałów, prędzej czy później kupimy kolejny. Warto zainwestować, dzięki czemu grill, niezależnie od tego, czy jest węglowy, elektryczny czy gazowy, posłuży nam lata. Ewentualnie, można pokusić się także o wybudowanie własnego grilla kominkowego, jeśli tylko mamy taką możliwość – z pewnością będzie to piękna ozdoba naszego ogrodu.

Z jakich akcesoriów nie powinno się rezygnować?

Wpisując w wyszukiwarkę akcesoria grillowe – zestawy grillowe, może okazać się, że produktów będzie tak dużo, że kompletnie nie będziemy wiedzieli, co wybrać. Nic dziwnego, wszakże producenci prześcigają się w pomysłowości i wypuszczają na rynek coraz to nowsze produkty. Nie znaczy to jednak, że każdy z nich jest nam niezbędny do grillowania. Przede wszystkim, podobnie jak w przypadku zakupu grilla, zastanówmy się, jakie są nasze potrzeby: czy będziemy grillować dla dużej liczby osób? Czy grillować będziemy na miejscu, czy na biwaku? Czy mamy gdzie przechowywać wszystkie te przedmioty? Pytania, które powinniśmy sobie zadać są naprawdę ważne, ponieważ chodzi o to, jak wydać nasze ciężko zarobione pieniądze. Szkoda by było, kupić produkty, z których nie będzie się korzystać.

Jest jednak minimum, które należy kupić, aby ułatwić sobie grillowanie. Do tych produktów z pewnością należy zestaw grillowych sztućców. Grillując, nie powinniśmy używać zwyczajnych sztućców, ponieważ możemy się poparzyć; zwykłe sztućce mają to do siebie, że są znacznie mniejszych rozmiarów, niż te grillowe, ponadto nie mają specjalnych uchwytów. Sztućce grillowe, na które przeważnie składają się szczypce, widelec (szpikulec) i szpatułka są dostosowane do tego, by używać ich podczas korzystania z grilla: ich uchwyty odporne są na wyższe temperatury, a więc nie nagrzewają się, a ponadto są długie, więc ryzyko oparzenia się jest znacznie mniejsze.

Co jeszcze jest niezbędnikiem grillowicza? Choć jest to dość oczywiste, to warto o tym wspomnieć: jeśli posiadamy grill węglowy, musimy zaopatrzyć się w węgiel drzewny. Tutaj także powinniśmy zadbać o jego jakość, bo przecież nie chcemy jeść potraw, które są upieczone nad ogniem zrobionym z wątpliwej jakości węgla, w którym mogą zawierać się różnego rodzaju toksyny... A jak o toksynach mowa, to żeby zminimalizować kapanie tłuszczu do ognia, to obowiązkowe będą także aluminiowe tacki na ruszt, które sprawią, że tłuszcz wytapiający się z potraw nie będzie spadać do ognia, spalać się i wydzielać szkodliwe toksyny, a będzie zlewać się do rowków w aluminiowej tacce. Nie dość, że potrawa będzie zdrowsza, to i ruszt będzie czystszy.

Dodatkowe akcesoria, które mogą się przydać

Jeśli mamy trochę więcej pieniędzy i nie musimy ograniczać się do wyżej wymienionego niezbędnika, możemy trochę zaszaleć i kupić więcej produktów, które oferują zarówno sklepy internetowe, jak i stacjonarne, związane z grillowaniem i wyposażeniem ogrodu czy kuchni. Produktów jest naprawdę dużo, ale z nich wszystkich na pewno warto wybrać dwa: miech do rozpalania ognia oraz szczotkę do grilla. Te dwa przedmioty ułatwią nam początek i koniec grillowania. Poza tym, możemy zaopatrzyć się w kolejny ruszt, dzięki czemu będziemy mogli upiec jednocześnie więcej potraw. Jeśli nie chcemy, by na naszym grillu była tylko kiełbaska i lubimy poeksperymentować, możemy zaopatrzyć się także w specjalny ruszt do pieczenia ryb. Ciekawym pomysłem będą także uchwyty do kukurydzy, czy mini patelnie do grilla. Oferty sklepów są bogate i każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno fani kiełbasek, jak i szaszłyków, kurczaka, bądź ryb. Wystarczy dobrze poszukać.

Jak grillować, żeby było bezpiecznie?

Każdy lubi zjeść kiełbaskę upieczoną na grillu, ale czy mamy pewność, że jest to zdrowe? Jakich rozpałek używać, żeby było bezpiecznie dla naszego zdrowia?

Garść informacji o (nie)zdrowym grillowaniu

Nieumiejętne grillowanie może przysporzyć nam wiele zdrowotnych kłopotów. Możemy głęboko wierzyć w to, że potrawy z grilla są zdrowsze, bo przecież tłuszcz się wytapia, ale prawda jest taka, że według wielu badań przeprowadzonych przez naukowców, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, jak choćby w Holandii, jedzenie z grilla jest niezdrowe. Co więcej, grillowane potrawy mogą być, niestety, rakotwórcze! Podobnie zresztą, jak samo stanie przy grillu nie należy do najzdrowszych, ponieważ sam dym ma w sobie całe mnóstwo niezdrowych substancji, a można porównać go do dymu papierosowego (tylko jest jeszcze bardziej niezdrowy). Co jednak z tym chudszym mięsem, skoro tłuszcz się wytopił? Tu sprawa ma się tak, że nawet jeśli tłuszcz się wytopi, to z pewnością nie cały i nie na tyle, by mięso było zdrowsze. Co gorsza, ten wytapiający się tłuszcz może być problematyczny, bo kiedy skapuje on na rozpalone węgle, to wytwarza się wiele rakotwórczych substancji, przez co nasza potrawa jest niezdrowa. Niestety, podobnie działa przypalona, chrupiąca skórka – ona także nie jest zdrowa.

Błędy, jakie popełnia się przy grillowaniu

Częste błędy, jakie popełniają zarówno wprawieni w grillowaniu, jak i nowicjusze, mogą być opłakane w skutkach dla naszego zdrowia. Jakie to jednak są błędy i czy trudno jest ich uniknąć? Okazuje się, na szczęście, że tak. Najczęstszymi błędami jest zły dobór węgla, jak i kupowanie tanich rozapłek. Rozpałki mają to do siebie, że niejednokrotnie są to substancje, których nie użylibyśmy do rozpalania grilla, jeśli na butelce nie byłoby napisane, że można użyć jej do rozpalania. Mowa tutaj o parafinie czy ropie, bo i takie substancje w rozpałkach znaleźć się mogą. Jeśli nie chce nam się czekać, aż grill się rozpali i koniecznie musimy użyć rozpałki, to użyjmy tzw. wełny drzewnej – jest ona w pełni ekologiczna i zdrowsza, niż np. rozpałka w płynie. Czym konkretnie jest wełna drzewna? A no, są to drewniane wióry, które łatwo się palą i stosunkowo długo utrzymują ogień. Co prawda używanie ich nie jest tak „efektowne”, jak używanie rozpałki w płynie czy tabletkach (mowa tu o parafinowych tabletkach), ale w dalszym ciągu spisuje się na medal i spełnia swoje zadanie, a to jest najważniejsze.

Rozpałki to nie jedyny problem grillowania. Jeśli nie używamy tego typu rzeczy i mamy na tyle cierpliwości, by rozpalić grilla bez dodatkowej pomocy, nadal możemy być narażeni na to, że ogień, który rozpalamy będzie niebezpieczny pod kątem zwiększonej liczby rakotwórczych substancji. Dlaczego? Dlatego, że możliwym jest, że korzystamy z węgla drzewnego bądź brykietu, który ma w składzie drzewa iglaste. Niestety, ale żywica, która jest w drzewach tego typu, podczas spalania również wytwarza substancje, które zagrażają naszemu zdrowiu. Na szczęście, da się temu zaradzić – wystarczy wybierać taki brykiet czy węgiel drzewny, który będzie mieć w składzie tylko drzewa liściaste, bezpieczne dla naszego zdrowia.

Wskazówki, dzięki którym grillowanie będzie zdrowsze

Po wyżej wymienionych informacjach, aż odechciewa się grillować, skoro wszystko na grillu może przysporzyć nam kłopotów zdrowotnych. Na szczęście, nie musimy się aż tak martwić. Choć grillowanie nie należy do najzdrowszego sposobu spędzania czasu, to jeśli potraw z grilla nie jemy zbyt często, nic nam nie grozi. Za przykład posłużyć tutaj mogą holenderscy naukowcy, którzy przebadali grupę osób, jedzącą potrawy z grilla 4-5 razy w tygodniu. Okazało się, że osoby te są narażone dwa razy bardziej na zachorowanie na raka pęcherza moczowego, niż w przypadku osób, które potraw z grilla nie jedzą. Oznacza to tyle, że jeśli potrawy z grilla jemy rzadko, to jesteśmy w miarę bezpieczni. A jeśli grillując, stosujemy się do pewnych zasad, to już w ogóle nie powinniśmy się martwić.

Przede wszystkim, pamiętajmy o dobrej jakości brykiecie bądź węglu drzewnym (zdania, co do tego, które jest lepsze są podzielone – według niektórych, w brykiecie nie będzie drzew iglastych, więc zdrowiej. Niektórzy twierdzą, że węgiel drzewny może być produkowany z drzew iglastych, więc spalając, będzie emitował więcej szkodliwych substancji. Z kolei według naukowców z Politechniki Warszawskiej, to właśnie brykiet jest bardziej szkodliwy, ponieważ sklejany może być substancjami, które przy spalaniu są szkodliwe). Następnie, nie przypalajmy potraw, które będziemy spożywać. Choć każdy z nas lubi mocno przypieczoną skórkę na kiełbasce, czy karkówce, to nie powinniśmy tego robić. Dobrze wysmażone – tak. Przypalone? Zdecydowanie nie! A jeśli już koniecznie chcemy, by nasze potrawy były choć lekko „przypalone”, to jedzmy podczas grilla także warzywa, takie jak papryka, czosnek, pomidory. Zwłaszcza czosnek ma wiele właściwości, które pomagają w walce z wolnymi rodnikami. Ponadto, jeśli już jest mowa o smażeniu, to warto korzystać z aluminiowych tacek, które pomogą nam zniwelować tłuszcz kapiący do ognia. Zwróćmy także uwagę na rozpałki, jakich używamy; korzystajmy z tych, które mają w składzie głównie drewno, a jeśli używamy rozpałek w płynie, poczekajmy, aż w całości się wypalą, zanim położymy jedzenie na ruszt.

Niezbędnik biwakowiczów, którzy chętnie rozpalają grilla

Skoro lato w pełni, to i sezon na grilla się nie kończy. Jeśli dołączymy do tego biwak, to okazuje się, że wypad pod namioty będzie świetną okazją na grilla.

Jaki grill wybrać na biwak?

Jadąc na biwak, niejednokrotnie mamy ograniczone miejsce w bagażniku i samochodzie. Nic dziwnego, przecież trzeba zabrać tyle rzeczy! Możliwe, że nie wszystko się zmieści, a jeśli koniecznie chcemy grillować, musimy przecież zabrać ze sobą sprzęt. W takim razie, jaki wybrać grill, żeby na pewno zmieścił się do samochodu? Na szczęście, opcji jest kilka. Po pierwsze, możemy kupić mały, jednorazowy grill, który wyrzucimy od razu po użyciu; zresztą, do ponownego użycia i tak nie będzie się nadawał, bo nie bez powodu nazywa się on jednorazowy. Jeśli jednak jedziemy na dłużej i będziemy chcieli grillować częściej, musimy skorzystać z czegoś bardziej trwałego. Możemy zatem kupić niewielki, okrągły grill węglowy. Przeważnie nóżki takiego grilla można rozkręcić, dzięki czemu zajmie on mniej miejsca w bagażniku, a grill sam w sobie nie będzie zbyt duży i będzie można użyć go więcej, niż raz. Pamiętajmy jednak, że kupując taniego grilla, może okazać się, że po kilku użyciach nie będzie on w najlepszym stanie. Czy poza grillem węglowym są jakieś inne opcje? Oczywiście, że tak. Jeśli nie zależy nam na tym, by grill był węglowy i będziemy mieć pewność, że tam, gdzie wyjeżdżamy będziemy mieć dostęp do prądu, możemy kupić grill elektryczny. Nie zabiera on zbyt wiele miejsca, zatem nie będzie problemu z tym, że nie mamy go gdzie zapakować. Ponadto, zaoszczędzimy miejsce także w inny sposób: do grilla węglowego musimy zabrać jeszcze brykiet czy węgiel drzewny, a do grilla elektrycznego nie jest nam to potrzebne.

Akcesoria, które mogą nam się przydać

Jeśli jedziemy na biwak, zabierzmy ze sobą takie rzeczy, które będą wielofunkcyjne i przydadzą nam się w wielu sytuacjach. Z pewnością taką rzeczą będą zapałki grillowe, które są dłuższe od normalnych, dzięki czemu łatwiej zapalić nimi nie tylko grilla, ale i ognisko. Bo przecież na biwaku cudownie jest nie tylko grillować, ale i zjeść, np. ziemniaki z ogniska, nie wspominając o kiełbasce czy chlebie opiekanym na patyku. Zapałki grillowe będą więc świetną opcją. Zresztą, zapałki grillowe przydadzą się na pewno nie tylko na biwaku, ale i w życiu codziennym, kiedy np. chcemy zapalić znicz czy lampion. Inne akcesoria, które przydadzą się na biwaku, to z całą pewnością aluminiowe tacki na grilla, ale także jednorazowa zastawa. Nie oszukujmy się, łatwiej jest wyrzucić papierowe talerzyki, niż myć te zwykłe. Podczas biwaku woda jest na wagę złota (chyba, że przyjechaliśmy na kemping z bieżącą wodą) i szkoda marnować ją na zmywanie naczyń, jeśli możemy użyć jej do gotowania czy mycia się.

Jeśli jedziemy na kemping i wiemy, że gotować będziemy sami, a grill będzie miejscem do gotowania, to warto zaopatrzyć się także w szczotkę do szorowania. Niestety, ale brak higieny w przypadku rusztu, może źle się dla nas skończyć. Biegunka podczas wakacji, spowodowana tym, że pierś z kurczaka czy karkówka piekła się na brudnym ruszcie chyba nie jest szczytem marzeń, dlatego jeśli mamy taką opcję, zaopatrzmy się w szczotkę do szorowania grilla. Choć może to zajmować trochę więcej miejsca, to nie warto oszczędzać na zdrowiu. Zwykła gąbka nie doczyści tak dokładnie rusztu, jak właśnie szczotka, a do tego zadanie będzie ułatwione, ponieważ tego typu akcesoria przeważnie wyposażone są w szpatułki, dzięki którym łatwiej jest zeskrobywać zeschnięte jedzenie.

Inne przedmioty, bez których biwak nie powinien się odbyć

Nie samym grillem żyje biwak, jeśli można tak powiedzieć. Wybierając się na kemping czy pod namioty, powinniśmy pamiętać o wielu rzeczach, a niektóre z nich są prawdziwym niezbędnikiem. Wyjeżdżając, zaopatrzmy się koniecznie w wodę, niezależnie od tego, czy czekają na nas upały, czy deszczowa pogoda. Woda, którą ze sobą zabierzemy nada się zarówno do gotowania, jak i mycia się. Przeważnie wcześniej sprawdza się, w jakie miejsce się jedzie, ale jeśli mamy zamiar wybrać się na wakacje „na spontanie”, woda naprawdę może nam pomóc (zwłaszcza, jeśli okaże się, że zostały tylko miejsca na takim kempingu, gdzie dostęp do bieżącej wody jest wątpliwy). Ponadto, zabierzmy ze sobą nóż i apteczkę. I nóż, i apteczka są bardzo ważne. Nóż ze względu na to, że możemy z jego pomocą pokroić jedzenie, czy też będzie pomocny przy rozstawianiu namiotu, natomiast apteczka, wiadomo, pomoże nam w przypadku, gdy coś złego będzie się nam działo. Pamiętajmy również o środkach na komary, które z sezonu na sezon coraz agresywniej atakują i jest ich coraz więcej. Jeśli komary są dla nas dużym problemem, bo wybraliśmy się, np. do lasu, możemy kupić pałki, które po zapaleniu powinny odstraszać swoim dymem owady. Mimo to, nie rezygnujmy z różnego rodzaju sprayów na owady, ponieważ nie tylko komary są zagrożeniem. Prawda jest taka, że komary w porównaniu z kleszczami nie są szczególnie dużym zagrożeniem i to właśnie przed kleszczami najbardziej powinniśmy się bronić. Dlatego też, wybierając się do lasu, czy chodząc po krzakach, ubierajmy długie spodnie i spryskujmy się odpowiednimi preparatami, które mają za zadanie odstraszyć te małe pajęczaki, które przenoszą groźne choroby.